wtorek, 22 lipca 2014

#Fanny & Franz, La Bloms i inne...



Długo zastanawiałam się nad publikacją tej sesji zdjęciowej. Miałam wątpliwości, ale kiedy po raz kolejny otworzyłam folder na pulpicie i zobaczyłam cudowny klimat tych zdjęć... zdecydowałam się!

Jakiś czas temu do mojej pracy przyszła Ewa (pomysłodawczyni sesji) i zaproponowała mi szalony pomysł wzięcia udziału  w całym projekcie. Może użycie słowa "kampania" jest trochę na wyrost, aczkolwiek my jako modelki (a były trzy) mamy na sobie biżuterię Fanny & Franz. Natomiast o cudowne bukiety (nie tylko na naszych włosach) zadbała Ola z La Bloms.

Zdjęcia trwały cały dzień. Mieszkanie, w którym wszystko się odbywało, po tych kilku godzinach przypominało piękny ogród.  Między kwiatami plątał się kot, a z rolą małej pomocnicy świetnie radziła sobie córeczka wizażystki-Tosia.

Zresztą sami zobaczcie efekty sesji zdjęciowej oraz kilka zdjęć z backstag'u ;)

Fot. Maria Mendakiewicz
Wizaż & Włosy Joanna Barbara /makeupslubny.pl
Modelki: Basia, Dominika i Milena
















###



piątek, 18 lipca 2014

#



Często słyszę pytanie  „Gdzie kupujesz ubrania?”.  Nowo poznane osoby są zainteresowane  skąd mam rzeczy  i w jakich miejscach kompletuję garderobę.  Nie ukrywam, że trochę mnie to dziwi, bo mój styl jest daleki  (w moim mniemaniu) od awangardowego.  Może ciekawość wynika z ilości ubrań, które posiadam (albo już posiadałam- bo nie dawno moja szafa miała remanent!)..

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Moja szafa składa się z ubrań kupionych w sieciówkach oraz rzeczy wyszukanych w sh, czy zdobytych podczas wymiany ubrań – czyli tzw. SWAP PARTY ( o ostatnim można poczytać ….). Poza tym, czasem zdarzy się kilka perełek od projektantów.



W dzisiejszej stylizacji prezentuję Wam koszulę, która jest ze mną od ostatniego (krakowskiego) SWAPa. Wymieniłam ją na golf w kolorze pudowego różu.  Jednak nie była to jedyna  wymiana… Pozbyłam się dużej czarnej torby- na rzecz futrzanej kamizelki.  Natomiast oryginalny brelok, w kształcie ust, zdobyłam oddając  brązową kopertówkę.





P.S. Koszula w dużą kratę kojarzy mi się z kostiumem Jacoba, który został zaprezentowany podczas finału ‘Project Runway”.  Może śmiałe porównanie, ale była to pierwsza myśl, która mi się nasunęła. [klik


Koszula swap
Spodenki Top Shop
Buty h&m
Torebka Parfois
Fryzura Akademia Berendowicz&Kublin Kraków


Fot. Magdalena Kopciuch 

###


poniedziałek, 14 lipca 2014

GALA THE LOOK OF THE YEAR



Praca stylistki jest bardzo różnorodna.  Na marginesie- może właśnie dlatego tak bardzo mnie kusi… Może polegać na byciu personal shopper lub stylizowaniu sesji zdjęciowych, kreowaniu wizerunku poszczególnych osób (bądź całej marki) albo na stylizowaniu pokazów mody.

Dzisiaj chciałabym się skupić na tym ostatnim aspekcie.  Jest kilkanaście czynników wpływających na odbiór całego pokazu.  Między innymi jest to muzyka, choreografia, modelki oraz właśnie stylizacja. Te wszystkie elementy mają być dodatkiem oczywiście do samych projektów, jednak tylko z nimi całość może dać niesamowity efekt.




Ostatnio miałam przyjemność stylizować pokaz mody marki FURELLE. Jest to młoda marka dla eleganckich kobiet.  Od czego zaczęłam ?

Przede wszystkim zapoznałam się z kolekcją i modelami, które projektantka  chce pokazać na wybiegu. Następnie powstały wstępne stylizacje, czyli co z czym łączymy. Kolejnym krokiem było dokładne przybliżenie się modelkom i ich urodzie.  Moim zadaniem było dopasowanie odpowiedniej stylizacji do modelki. Zwracając uwagę na jej typ urody i czasem sylwetkę.  Podkreślam czasem- w końcu mamy do czynienia z perfekcyjnymi sylwetkami. Aczkolwiek wpływ ma wzrost albo charakterystyczne elementy sylwetki np. duży biust.  Ważna jest również kolejność prezentowanych stylizacji na wybiegu. Najważniejsze jest kto i co (jaka stylizacja) otwiera i zamyka pokaz.

Zdecydowałam się na biały garnitur na początek.  Środkowym puntem było złoto. Stylizacje „poukładałam” w ten sposób aby  kolorystycznie było „płynne przejście”.





Mogłabym pisać i pisać o wszystkich aspektach, ale boję się , że mogłabym Cię zanudzić ;) Starałam się opisać wszystko w dużym skrócie i pobieżnie…


Jeżeli jesteś zainteresowany samą GALĄ THE LOOK OF THE YEAR oraz innymi pokazami zapraszam do większej relacji (oraz fotorelacji) na MELLS

ZAPRASZAM NA PROFIL FURELLE: https://www.facebook.com/furelle?ref_type=bookmark




 spódniczka Olga Pokrywka
torebka Parfois
szpilki New Look
bluzka sh


###

piątek, 11 lipca 2014

#Neo Fashion Jamboree



Kilka tygodni temu wybrałam się na Neo Fashion Jamboree. O samym festiwalu usłyszałam pierwszy raz, mimo iż była to już trzecia edycja. Po szybkim przeanalizowaniu planu na trzy dni, postanowiłam wziąć udział. Zaczęło się pakowanie do Bielsko Białej.  Nie wiedziałam, że to miasto może pochwalić się bogatą tradycją włókienniczą.

W ciągu tych trzech dni można było brać udział w warsztatach oraz posłuchać  wykładów ciekawych osób.  Poza tym były pokazy, wystawy … ale o tym trochę później.



Z powodu długiej drogi, razem z moim kolegą prawie spóźnilibyśmy się na pierwsze zajęcia.   Na warsztatach fotograficznych z Arturem Nykiem można było posłuchać  porad oraz zrobić zdjęcia pod okiem prowadzącego.  Szczerze mówiąc - fotografia nie interesuję mnie od strony technicznej (w przeciwieństwie do mojego kolegi). Aczkolwiek zdecydowałam się na te zajęcia, aby lepiej przygotowywać się do pracy na planie sesji jako stylistka.




Nie było długich przerw, a niektóre zajęcia nakładały się na siebie. Zmuszało to do wyboru między nimi. Jednak uczestnicy naprawdę mieli szeroki wachlarz opcji uczestniczenia w wielu warsztatach, z różnych dziedzin.

Nam udało się również być na kilku wykładach. Między innymi o PR i jego wpływie w budowaniu marki.   Anna Puślecka rozmawiała o roli dziennikarzy w polskim showbiznesie. Natomiast Tobiasz Kujawa (http://freestylevoguing.com/ ) omawiał „ grzechy”  blogerów (i nie tylko) na konkretnych przykładach.


Do praktycznych zajęć należały również zajęcia z budowania scenografii.  Stylizacja i estetyka jaką należy zbudować na planie zdjęciowych nie zamyka się tylko na samym ubraniu modelki. Ważne jest również tło i miejsce ( plener ). Natalia Kacper-Mleczak  uczyła jak z prostych elementów zaaranżować  przestrzeń dla modelki do zdjęć. Byłam po dużym wrażeniem efektu finalnego!




Wygospodarowaliśmy chwilę na małe zwiedzanie w poszukiwaniu ciepłego posiłku. Nie miałam pojęcia, że  w Bielsku można spotkać taki świetny bar mleczny (pod względem jedzenia oraz samego wystroju). Zresztą sami zobaczcie- bar mleczny przestał mi się kojarzyć z PRL-em…





Pod koniec dnia miały miejsce pokazy mody. W sobotę prezentowały się kolekcje m.in. Małgorzaty Salamon oraz Sophie Kula.Pokazów było kilka, ale za to bardzo rozłożonych w czasie.  Większość osób dotarła  na miejsce dopiero na ostatnie pokazy…

Znowu mamy do czynienia z ciekawą architekturą. Właśnie w tym budynku ,w dni powszednie funkcjonuje…siłownia.



To tyle co do mojej pobieżnej i subiektywnej relacji z Neo Fashion Jamboree.  Dla zainteresowanych- jakie jeszcze warsztaty się jeszcze odbyły, kto prowadził resztę wykładów, kto zaprezentował się na Gali w niedzielę itd…zapraszam na obszerniejszą relację na http://mellsfashion.com/2014/06/relacja-z-neo-fashion-jamboree-iii/



P.S. Na MELLS http://mellsfashion.com/  znajdziecie tez dużo zdjęć :D 




###



poniedziałek, 7 lipca 2014

# long dress




Sukienkę kupiłam podczas ostatnich wakacji we Włoszech.  Nie często w niej chodziłam. W takie ciepłe wieczory, jak ostatnio, sprawdza się świetnie.

Zestawiona  z kapeluszem i trampkami, tworzy idealną stylizacje na letnie festiwale.  Natomiast w połączeniu ze szpilkami i kopertówką,  nadaję się na wieczorne wyjścia ze znajomymi i nie tylko ;)



okulary Carry
torebka Parfois
buty sh
sukienka butik we Włoszech








Fot. Alisa Wysocka




###



piątek, 4 lipca 2014

czerwiec oczami #instagrama


Miesiąc lipiec nareszcie rozpoczęty.  Czerwiec  nie należał do najlepszych- był to okres kulminacji wszystkich egzaminów, zaliczeń na dwóch uczelniach,  pracy i warsztatów dziennikarskich…
Czas na porządki i ogarnianie obowiązków. 

Pierwszym etapem będzie opublikowanie tutaj wszystkich zaległych postów (z dużą ilością zdjęć) - trochę tego jest, m.in. post o Fashion Week’u, Neo Fashion Jamboree i Gali Look of The Year.

Nadrabianie zaległości zaczynam od zebrania instagramowych zdjęć.
 W  końcu co lepiej zobrazuje co działo się w czerwcu niż instagram ?


plakaty z mojego ostatniego Swapa/ ja z moją walizką (wieczór przed wymianą ubrań) / sesja zdjęciowa w niedzielny poranek przed Swapem/ wzmianka o całym wydarzeniu w gazecie "Metro"




 sesja zaliczeniowa na uczelni w Krakowie, modelka w mojej sukience z papieru/ Katowice i marka MISBH / dodajemy nowe artykuły na Mells Fashion/ śniadanie




 zajęcia z wizażu/ na mojej krakowskiej uczelni/ podczas spotkania blogerskiego z fit deserem/ w pracy Furelle



 podczas pokazów na Industriadzie/ niedzielny poranek/ nauka na egzaminy/ deserek mamy :D





praca w Furelle/ znowu nauka na egzaminy/zajęcia w ramach kampusu dziennikarkiego/ praca w Furelle 



###



czwartek, 26 czerwca 2014

# Dali w sukience?



Sztuka od zawsze inspirowała projektantów. Idealnym przykładem może być sukienka Yves Saint Laurent"Mondrian". Zrewolucjonizował nią modę lat 60.  Była prawie kopią obrazu Pieta Mondriana "Kompozycja z żółtym, niebieskim i czerwonym" dzisiaj jest eksponatem w Metropolitan Museum of Art, kiedyś była obiektem pożądania wielu kobiet.




Obrazy od znanego malarza albo rzeźba jak z muzeum? Na te rzeczy mogą sobie pozwolić tylko nieliczni. Oczywiście głównie ze względów finansowych.  Tymczasem trend, z którym mamy do czynienia już od jakiegoś czasu, pozwala nam być jeszcze bliżej z artystami (a dokładniej z ich dziełami).




Tematem dzisiejszego posta będzie przedstawienie takich, które są replikacją ( a dokładniej materiał z jakich są  wykonane) obrazów itp.

Najdziwniejsze wzory pod względem kolorystycznym, czy też wielkościowym nie zwracają już naszej uwagi tak bardzo jak cały obraz na sukience. Kiedy decydujemy się na dany model, warto wybrać podkreślające talie. Za sztywny materiał połączony z fasonem oversize, może być równoznaczny z efektem zaburzenia sylwetki ("wyszłam z ramki obrazu, zaraz wracam" ).

Przedstawiam Wam perełki, które znalazłam w sieci.  Czas na zwiedzanie!








1.   http://www.sheinside.com/Blue-White-Sleeveless-House-Print-Dress-p-174414-cat-1727.html
2.   http://www.sheinside.com/Green-Sleeveless-Vintage-Print-Jacquard-Dress-p-171838-cat-1727.html
3.  http://www.sheinside.com/Blue-Sleeveless-Vintage-House-Print-Dress-p-173279-cat-1727.html





###





poniedziałek, 23 czerwca 2014

#SWAP PARTY vol III






1 czerwca organizowałam SWAP PARTY, czyli wymianę ubrań. Dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć na zachętę- resztę relacji i zdjęć znajdziecie na moim portalu KLIK [o Mells Fashion następnym razem napiszę;)].

Był to szalony dzień. Rano byłam umówiona na zdjęcia, w centrum stylizowałam Oktawiana (nawet załapałam się na makijaż przed wieczorną wymianą :D ). Z dużymi torbami ubrań dotarłam do domu i zamieniając ubrania męskie na wieszaki i dużą walizkę poleciałam do klubu. W takich chwilach jeszcze bardziej doceniam, że mieszkam w centrum. Moje przemieszczanie się, nawet z dużym bagażem nie jest tak kłopotliwe.

 Po dotarciu na miejsce zajęłam się sprawami organizacyjnymi (część oficjalna, lista i... nagrody dla wystawców!!! ). Przyznaję się bez bicia, że tak naprawdę w dniu SWAPa dzieliłam jeszcze nagrody, czyli "które miejsce i co wygrywa". Dla jasności - aby wygrać wystarczyło się wystawić! Nagrodami były m.in. świetne torby ALLBAG z materiału, które sama mam ;)

Do spraw organizacyjnych należało jeszcze  rozłożenie wieszaków, lustra (i to ogromnego lustra! Po cichu nawet myślałam, żeby go do mojego pokoju zabrać bo podobno klubowi nie jest potrzebne...ale pomimo usilnych starań koledzy uświadomili mnie, że fizycznie po prostu się nie zmieści :( ), czyli przygotowanie sali do wymiany. Tutaj wielkie podziękowania dla Matta i Adama- czasem warto mieć zaprzyjaźnionych mężczyzn, którzy są w stanie kilka rzeczy pomóc przenieść. Gorąco pozdrawiam!

 Kiedy miałam chwilę oddechu, zabrałam się za moją dużą czerwoną walizką i sama dokonałam kilku świetnych transakcji...
Oddałam sukienkę beżową za okulary tzw. "lenonki",  trochę za dużą spódnicę skórzaną za cudowną białą sukienkę z wyciętymi plecami. Natomiast szara kamizelka została wymieniona na szmaragdowo-niebieski żakiecik.
Pomimo różnych przeciwności losu (problemy z kablem, oświetlenie itd) w końcu wymiana doszła do skutku.
Emocje już opadły, fotorelacje i filmik już od jakiegoś czasu krąży po siesi a ja mam ochotę zabrać się za przygotowanie kolejnej wymiany w Katowicach (takie małe plany po cichu)!
 Mam nadzieję, że Ciebie już tam nie zabraknie ;)

 Dziękuję jeszcze raz WSZYSTKIM, którzy przyczynili się do tej imprezy. Za zdjęcia - Adamowi Durajowi, filmik- Dominikowi Janusowi i Markowi Dudzie oraz Livo, który dbał o oprawę muzyczną.
Naszym partnerom, którzy przygotowali małe upominki dla wystawców: Allbag, Furelle, Zuzanna Ledwoń Jewellery, Akademia Piękna "Glazel" i Scenie Gugalander za gościnność.

ZAPRASZAM!
http://mellsfashion.com/2014/06/swap-party-vol-3-relacja/

P.S. Wstyd się przyznać, ale tak mnie sesja i egzaminy pochłonęły (możecie nie wierzyć), ale moja walizka i karton z wieszaki dalej nie jest rozpakowany i zajmują mi miejsce w pokoju :( 









###